SOL News | Kontrowersje wokół finału nie milkną. Kamil Stachura zabiera głos w sprawie pojedynku, który rozstrzygnął losy mistrzostwa.

Jakub Pres (SOL News) – Z obozu Alfy Romeo płynęły sugestie, jakoby Twoja obrona przed Kacprem Zabagło w ostatnich 2 rundach nie była bezinteresowna. Obserwując toczone przez Ciebie boje z innymi zawodnikami czy to na transmisji, czy z onboardów, faktycznie można dojść do wniosku, że do walki z Kacprem podchodziłeś jak Verstappen do batalii z Hamiltonem. Jak traktujesz te zarzuty?

Kamil Stachura (Mercedes) – Nie mam pojęcia skąd Alfa Romeo wysnuła takie wnioski. Pojedynki z Kacprem to były zwykłe walki o pozycję. Jeśli ktokolwiek w Hinwil uważa, że walka z Zabagło nie była bezinteresowna, powinien jeszcze raz to przemyśleć.

JP – W naszej rozmowie tuż po GP Francji zapowiadałeś zacięty bój z Piotrem Stachulcem o mistrzostwo. Po mocnym początku i dwóch lokatach na podium, dalsza część sezonu nie ułożyła się dla Ciebie tak korzystnie. Pomijam kwestie zdarzeń losowych, m.in. w Portugalii czy Brazylii, ale czy sam czujesz, że Twoje tempo w sezonie 9 pozwalało myśleć o tytule?

KS – Myślę, że moje tempo było wystarczające, lecz nie jestem pewien dlaczego w tym sezonie szło mi tak słabo. Nie jest to dobra oznaka, gdyż nie wiem nad czym pracować przez lato. Żyję jednak nadzieją, że wszelkie problemy zostaną zniwelowane przed następnym sezonem.

JP – Przed Tobą 6 sezon z rzędu w najwyższym splicie SOL. Podobnym stażem może pochwalić się garstka kierowców. Jak nabyte w ten sposób doświadczenie pomoże Ci odpędzić demony przeszłości?

KS – Nie będę zdradzał jak dokładnie, lecz z pewnością doświadczenie zdobyte przez te lata pomoże mi wejść w S10 ze świeżym umysłem, zapominając o ostatnich niepowodzeniach.